Komentarze

Składanie sobie życzeń samemu też daję frajdę!

Autor: nieasertywna | Kategorie: Codziennik
Tagi:
04. lipca 2014 19:53:00
Siedze właśnie na łóżku, właściwie jestem w pozycji pół leżącej, na mega kacu,wyglądam sobie przez okno żeby popatrzeć na niebo i zastanawiam się czego mogę sobie życzyć względęm wczorajszych urodzin. Szcześcia, radości? Z jednej strony okle[ane każdy mi tego życzy, ale skoro każdy mi tego życzy to może właśnie tego mi potrzeba? Eh, sama nie wiem. Jestem starsznie niezdecydowaną osobą. W końcu kobietą, a jako kobieta mamy to do siebie, że zmieniamy zdanie trzysta razy na minutę. Ze mną jest identycznie. 
 
Nie spodziewałam się, że moje 19 urodziny zakończą się tak jak się zakończyły, ale było super. Pomijając fakty, że osoby na które liczyłam w tym dniu, totalnie się przeliczyłam bo mnie olała najzwyczajniej w świecie. Ba! Moja " przyjaciółka " nawet nie wiedziała, że mam urodziny, bo nie było jej na fb, ale cóż. Życie lubi płatać figle. 
Nawiązując czego sobie życzę z kolejnym upływającym rokiem?
  • Miłości przede wszystkich,
  • lepszych relacji z ludźmi, którzy mnie otaczają,
  • przezwyciężenia mojego cholernego lenistwa, 
  • wytrwałości, we wszystkich co sobie wymyśle i nie tylko
  • wiary, oj tej to się przyda i to dużo w szczególności w siebie i własne możliwości
  • lepszej organizacji i motywwacji do działania
  • poprawy zdrowia, bo od małego co chwila coś łapie 
  • spełnienia marzeń i nie ważne czy będą te, które są do spełnienia czy też nie 
  • pozostania sobą, nie udawania na siłę przed kimś kogoś kim nie jestem
  • aby otaczali mnie ludzie na których na prawdę będę mogła polegać, nie będą tylko " na chwilę" 
  • aby wszystkie sprawy jakie muszę załatwić zakończyły się sukcesami oczywiście dla mnie :)
  • zdania matury w przyszłym roku 
  • udanego wyjazdu nad morze w przyszłym roku 
Pewnie jakbym posiedziała i pomyślała nad tym z godzinę albo dwie, to wymyśliłabym te 19 punktów jakich sobie życzę, ale 13 to też dobry wynik jak na pierwsze podejście. Tym bardziej, że w tym roku piątek 13-tego był udany :)
A wy czego sobie życzycie sami w swoje święto ? :) 

 



Wirginia
Wiesz, jako estetka na pierwszy rzut oka oceniam design bloga (wiem, to trochę nie w porządku, ale tak już mam). Jeśli mogę pozwolić sobie na doradzenie czegoś, to będzie to właśnie zmiana wyglądu - myślałaś o jakimś nagłówku, czymś charakterystycznym dla Twojego bloga, co będzie kojarzyło się tylko z Tobą? :)
A treści, które publikujesz - nie podlegają mojej ocenie. Wyznaję zasadę, że każdy ukazuje na swojej stronie to, co chce i właśnie dzięki temu zyskuje prawdziwych czytelników.
Wirginia
Nie ma za co.
Trafiłam tak samo, jak na większość blogów, które odwiedzam; poprzez kliknięcie w link Twojego profilu przy Twoim komentarzu na innym blogu. Komentowanie (szczere, dość ambitne, sensowne) wpisów innych to chyba najlepszy sposób na autoreklamę :)
Pozdrawiam.
Wirginia
Ech, ostatnie nastoletnie urodziny... nie, co ja piszę - przecież jesteśmy młodzi przez całe życie.
Nieskromnie stwierdzę, że w życzeniu samej sobie wszystkiego, co najlepsze nie ma absolutnie nic złego. To nawet dobrze, że potrafimy docenić własną osobę, prawda? :)
Pozdrawiam.